Wydawca treści Wydawca treści

Zwierzęta

Co zrobić kiedy natrafimy w lesie na martwe lub ranne zwierzę? Ukąsiła mnie żmija – co teraz? Potrąciłem samochodem zwierzę. Co robić? – odpowiedzi na te i inne pytania.

Natrafiłem w lesie na martwe zwierzę. Co robić?

Jeśli znajdziesz w lesie padłe zwierzę lub nawet jego część, niezależnie od tego czy jest to zwierzę domowe czy dzikie, nie przechodź obok niego obojętnie. Śmierć zwierzęcia może być skutkiem choroby zakaźnej. Truchła nie wolno dotykać ani tym bardziej zabierać.

Jeśli znajdziesz w lesie padłe zwierzę, powiadom urząd gminy, a następnie nadleśnictwo.

Koniecznie trzeba powiadomić urząd gminy, a następnie nadleśnictwo; ewentualnie policję, jeśli jest już wieczór. Usunięcie i utylizacja martwych zwierząt jest obowiązkiem gminy. Nadleśnictwo należy powiadomić dlatego, bo ubytek zwierzyny w obwodzie powinien zostać uwzględniony w planach łowieckich. Leśnicy sprawdzą także przyczynę śmierci zwierzęcia i - w razie potrzeby - zawiadomią inne służby, np. inspekcję weterynaryjną.

Natrafiłem w lesie na ranne zwierzę. Co robić?

Pomocy można szukać u leśników, choć najlepiej powiadomić o tym urząd gminy. To gmina ma bowiem zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt obowiązek opieki nad wszystkimi zwierzętami: i domowymi (bezdomnymi), i dzikimi – zapewnienia im ewentualnego schronienia czy opieki weterynaryjnej. W tym zakresie gmina może liczyć na współpracę i pomoc ze strony członków Polskiego Związku Łowieckiego, których zobowiązują do tego przepisy.

Leśnicy oczywiście chętnie doradzą, jak zachować się przy zetknięciu z rannym zwierzęciem oraz pomogą w nawiązaniu kontaktu z gminnymi urzędnikami i weterynarzami.

Natrafiłem w lesie na młode zwierzę, które wygląda na porzucone przez matkę. Co robić?

Praktycznie wszystkie zgłoszone wypadki znalezienia „porzuconego" młodego zwierzęcia to fałszywy alarm. Nie należy zbytnio zbliżać się do takich zwierząt, dotykać ich i pod żadnym pozorem zabierać ich z lasu. Pozostawianie młodych zwierząt samych, np. zajęcy, saren czy dzików, to nie brak dbałości o potomstwo ze strony rodziców, ale wręcz przeciwnie - objaw troski o ich byt. To wypracowana przez zwierzęta strategia przetrwania: młode zwierzę nie wydziela intensywnego zapachu, więc nie wyczują go drapieżniki, mało się porusza i ma maskujące ubarwienie, co zapewnia mu ochronę. Ciągła obecność dorosłych zwierząt w pobliżu zagraża młodym i ściąga uwagę drapieżników. Matka dyskretnie obserwuje młode, a zbliża się do nich tylko na czas karmienia.

fot. Paweł Fabijański

Zabierając z lasu małą sarnę na oczach jej matki wyrządzamy jej wielką krzywdę. Takie „uratowane" zwierzę w zasadzie nie ma szans na wychowanie wśród ludzi i powrót do naturalnego środowiska.

Zabierając z lasu małą sarnę na oczach jej matki wyrządzamy jej wielką krzywdę

Natrafiłem w lesie na kłusownicze wnyki. Co robić?

Wnyk to narzędzie kłusownicze w kształcie pętli z drutu lub stalowej linki. Umieszczane są na ziemi lub na wysokości głowy zwierzęcia i przyczepione do pniaka drzewa lub specjalnie wbitego palika. Zakładane są z reguły grupowo po kilka, a nawet kilkadziesiąt na przesmykach, którymi porusza się zwierzyna. Stanowią także zagrożenie dla ludzi, szczególnie zimą, gdy maskuje je śnieg. W przypadku ich znalezienia należy niezwłocznie zawiadomić leśników lub policję. Nie należy samodzielnie zdejmować, ani zabierać ze sobą wnyków, ale zapamiętać lub dobrze oznaczyć miejsce ich znalezienia (w naszym kraju nawet posiadanie wnyków jest karalne!). Można ostrożnie zaciągnąć pętlę, aby unieszkodliwić niebezpieczny wnyk do czasu przybycia odpowiednich służb.

Wnyki są groźne nie tylko dla zwierząt, lecz także dla ludzi (fot. P. Fabijański)

Natrafiłem w lesie na agresywne zwierzę. Co robić?

Gdy spotkacie w lesie agresywne zwierzę starajcie się jak najszybciej oddalić na bezpieczną odległość. Zdrowe leśne zwierzęta najczęściej same unikają spotkania z ludźmi, a w lesie musimy unikać tylko tych, które nas się nie boją. Zwierzęta są nieprzewidywalne w czasie godów i wtedy nawet rogacz sarny czy byk jelenia może być agresywny, podobnie jak przysłowiowy ranny odyniec. Podobnie może być, gdy zaskoczymy matkę z młodymi w sytuacji, gdy nie może szybko uciec. Wtedy nawet sympatyczna i płochliwa sarna broniąca swojego koźlęcia potrafi atakować człowieka ostrymi raciczkami. Spotkania z dziwnie zachowującymi się zwierzętami trzeba zgłosić leśnikom.

Gdzie można natrafić na żmije? Jak zabezpieczyć się przed nimi?

Na żmiję zygzakowatą możemy się natknąć przede wszystkim w podmokłych fragmentach lasów, pośród rumowisk skalnych, na wilgotnych łąkach, torfowiskach, obrzeżach bagien i na zrębach. Lubi miejsca dobrze naświetlone. Dlatego możemy spotkać ją np. na środku leśnej ścieżki, gdzie wygrzewając się ma nieco uśpioną czujność. Zaniepokojona naszymi krokami, zazwyczaj szybko znika w pobliskiej kryjówce:  norze, wykrocie bądź w stercie kamieni. Czasami jednak, gdy przezorność i szybkość ją zawiedzie, próbuje odstraszyć potencjalnego napastnika. Zwija swoje ciało, unosi głowę i głośno syczy. Należy wtedy zachować dystans co najmniej jednego metra, nie wykonywać gwałtownych ruchów i nie drażnić jej. Wtedy żmija nas nie zaatakuje, a my możemy spokojnie wycofać się i uniknąć ugryzienia.

Na żmiję zygzakowatą możemy się natknąć przede wszystkim w podmokłych fragmentach lasów, pośród rumowisk skalnych, na wilgotnych łąkach, torfowiskach, obrzeżach bagien i na zrębach (fot. S. Wąsik)

Tam, gdzie spodziewamy się spotkać żmiję, patrzmy uważnie pod nogi i sprawdzajmy miejsce, w którym chcemy usiąść. Bezpiecznie jest mieć wysokie, solidne buty, bo żmija w zasadzie atakuje tylko do wysokości naszej kostki. Poza tym, gdy wędrujemy w ciężkich butach, żmije usłyszą nas z daleka.

Jeśli ukąsiła Cię żmija, nie wysysaj jadu i nie nacinaj miejsca ukąszenia – to tylko może zaszkodzić!

W większości przypadków ukąszenie żmii prowokuje człowiek drażniąc ją lub próbując chwytać. Gady te są od nas dużo bardziej ostrożne i unikają jakiegokolwiek kontaktu z ludźmi. Nigdy bez powodu nie atakują człowieka, a ich ewentualna agresja jest spowodowana wyłącznie strachem czy zaskoczeniem nagłą sytuacją.

Ukąsiła mnie żmija. Co robić?

Oczywiście nie jest to łatwe, ale bardzo ważne w takiej sytuacji jest zachowanie rozsądku i spokoju. Panika i strach u ukąszonego powoduje wzrost tętna i szybsze rozprzestrzenianie się jadu w organizmie. Warto unieruchomić ukąszoną kończynę, aby spowolnić rozchodzenie się trucizny. Niektórzy radzą także założenie opaski uciskowej ponad miejscem ukąszenia, jednak nie jest to konieczne (taka opaska i tak nie może całkowicie tamować dopływu krwi!). Bardzo ważne: nie wysysamy jadu i nie nacinamy miejsca ukąszenia – to tylko może zaszkodzić! Możliwie szybko należy zgłosić się do lekarza, który zapewne poda surowicę w postaci zastrzyku. Warto pamiętać, że choć ukąszenie przez żmiję bardzo rzadko kończy się śmiercią, to jednak jego skutki są nieprzyjemne.

Jak zabezpieczyć się przed kleszczami?

Strach przed kleszczami często zniechęca nas do leśnych spacerów. Ale kleszcze zagrażają nam nie tylko w lesie, równie groźne są dla nas na łące, w ogrodzie, parku lub nad wodą. Czyhają na ofiarę wszędzie tam, gdzie są trawy, paprocie. Lubią też liście leszczyn. Suche bory sosnowe są zatem nawet bezpieczniejsze od miejskiego parku.

Warto jednak zadbać o profilaktykę. Nawet co trzeci kleszcz może przenosić krętki boreliozy. Uchronimy się przed wszelkimi kleszczowymi kłopotami stosując odpowiednie ubranie, czapkę i zabezpieczając się profilaktycznym środkiem chemicznym zakupionym w aptece. Po powrocie ze spaceru w miejscu, gdzie można spodziewać się kleszczy, niezbędna jest kontrola ciała.

fot. Henrik Larsson/Shutterstock.com

Ukąsił mnie kleszcz. Co robić?

Kleszcza należy jak najszybciej usunąć z naszego ciała. Jest to zabieg prosty, bezbolesny i nie wymaga pomocy lekarskiej. Tym bardziej, że obecnie powszechnie dostępne są rozmaite przedmioty ułatwiające usunięcie kleszcza ze skóry. Są to między innymi różnego rodzaju lassa, haczyki czy przyssawki. Możemy go usunąć także zwykłymi szczypczykami. Kleszcza należy uchwycić jak najbliżej skóry, następnie wyciągać go wzdłuż osi wkłucia, lekko obracając. Gdy uda nam się wyciągnąć pajęczaka w całości, rankę należy przemyć środkiem odkażającym, a ręce umyć wodą z mydłem.

Domowe metody polegające na smarowaniu kleszcza różnymi specyfikami nie są polecane. Ułatwiają wprawdzie usunięcie pasożyta, lecz jednocześnie odcinają mu dostęp do powietrza, co zwiększa u niego wydzielanie śliny i wymiocin wstrzykiwanych do krwi człowieka. To z kolei skutkuje zwiększonym ryzykiem zakażenia poważnymi chorobami. Po usunięciu kleszcza ze skóry należy dokładnie sprawdzić, czy nie ma ich w naszym ciele więcej.

Przez 30 dni po ugryzieniu przez kleszcza należy zwracać uwagę na wystąpienie niepokojących objawów: rumienia czy podwyższonej temperatury oraz objawów podobnych do grypy

Przez 30 dni po ugryzieniu należy zwracać uwagę na wystąpienie niepokojących objawów: rumienia czy podwyższonej temperatury oraz objawów podobnych do grypy.  Gdy takie wystąpią, należy jak najszybciej zgłosić się do lekarza.

W moim mieście pojawiły się dzikie zwierzęta. Co robić?

Pojawianie się dzikich zwierząt w mieście zdarza się coraz częściej. Jest to niebezpieczne zarówno dla ludzi, jak i zwierząt. Miła i łagodna na pozór sarenka, osaczona przez ludzi, uciekając w panice potrafi nieźle poturbować człowieka, albo złamać sobie kark uderzając w siatkę ogrodzenia.

Jeśli zwierzę pojawiło się na ogrodzonej posesji i można bezpiecznie otworzyć bramę lub furtkę - spróbujmy to zrobić. Oczywiście zwierzęcia nie powinno się dokarmiać, ani zbytnio się do niego zbliżać. Nie należy także samodzielnie łapać lub obezwładniać zwierzęcia. To bardzo niebezpieczne. Chwytanie zwierzęcia wymaga wiedzy i współpracy różnych służb.

W każdej gminie jest powołany wydział (lub stanowisko) zarządzania kryzysowego urzędu gminy, który ma sprzęt i posiada przygotowaną odpowiednią procedurę. Gdy zauważycie zwierzę w mieście, zgłoście to natychmiast właśnie do urzędu gminy lub na policję. Te służby w razie potrzeby skorzystają z pomocy leśników i myśliwych. Zamknijcie też w domu koty i psy, aby uniknąć ich kontaktu ze zwierzęciem, co niesie za sobą ryzyko chorób.

Potrąciłem samochodem zwierzę. Co robić?

Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt kierowca auta, który potrącił zwierzę, powinien zapewnić mu stosowną pomoc i zawiadomić w razie potrzeby służby weterynaryjne oraz policję. Nie ma potrzeby wzywać leśników, co często się zdarza, bo obowiązek usunięcia zwierzęcia z drogi spoczywa na zarządcy drogi oraz gminie.

Kto pokryje mi szkody spowodowane podczas wypadku z udziałem zwierzęcia?

Kierowca samochodu, który potrącił zwierzę, powinien ustalić jego właściciela. Jeśli jest to zwierzę domowe, którego właścicielem jest rolnik, istnieje możliwość uzyskania odszkodowania z ubezpieczenia OC gospodarstwa rolnego.

Jeśli jest to dzikie zwierzę, żyjące w stanie wolnym, to stanowi własność skarbu państwa, który zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego nie odpowiada za takie szkody. Na odszkodowanie możemy liczyć tylko w przypadku gdy mamy odpowiednią polisę AC lub gdy szkoda powstała w związku z polowaniem. Wtedy odpowiedzialność za szkodę ponosi zarządca obwodu łowieckiego, od którego możemy domagać się odszkodowania w oparciu o ustawę prawo łowieckie (art. 46).

Czy mogę swobodnie spacerować po lesie z psem?

Spacer z psem po lesie to wielka przyjemność, ale trzeba pamiętać, że nie wolno psów puszczać luzem (mówi o tym ustawa o lasach oraz art. 166 kodeksu wykroczeń). Wyjątkiem są czynności związane z polowaniem.

Nawet mały, pozornie spokojny pies to drapieżnik, który w genach ma polowanie: pogoń i zabijanie (fot. C. Korkosz)

Ze względu na ochronę zwierząt dziko żyjących możemy więc po lesie spacerować wyłącznie z psem, który prowadzony jest na smyczy. Należy pamiętać, że nawet mały, pozornie spokojny pies to drapieżnik, który w genach ma polowanie: pogoń i zabijanie. Psy w lesie wprowadzają ogromny niepokój i są przyczyną śmierci wielu zwierząt. Należy zatem rygorystycznie przestrzegać tego nakazu nie tylko z obawy przed mandatem, ale przede wszystkim w trosce o przyrodę.

Czy mogę w lesie swobodnie obserwować i fotografować zwierzęta?

Ustawa o ochronie przyrody zakazuje umyślnego płoszenia i niepokojenia zwierząt, chwytania ich i niszczenia  miejsc lęgowych. Można obserwować  zwierzęta, a także fotografować i filmować je z bezpiecznej odległości. Nie można jednak w trakcie fotografowania łamać ustawowych zakazów oraz przeszkadzać zwierzętom w godach, lęgach (np. wyciągając z gniazda jajka lub pisklęta do sfotografowania) oraz normalnym funkcjonowaniu. Wobec coraz powszechniejszego dostępu do aparatów fotograficznych i ogromnego zainteresowania fotografią przyrodniczą te zapisy mają swój sens. Ponadto rozporządzenie ministra środowiska dotyczące gatunków objętych ochroną precyzuje zapisy ustawy i określa dokładnie listę zwierząt, w tym ptaków, dla których wprowadzono zakaz fotografowania i filmowania, jeśli spowodować to może ich niepokojenie lub płoszenie.

W listopadzie 2008 r. zmieniono zapisy ustawy o ochronie przyrody (art. 56), na mocy których można wystąpić z wnioskiem do regionalnego dyrektora ochrony środowiska, a na terenie parku narodowego – do dyrektora parku, o wydanie zgody na fotografowanie chronionych zwierząt.

Zanim sięgniemy po aparat, aby uwiecznić obserwowane zwierzęta i ptaki, powinniśmy bliżej poznać prawo chroniące przyrodę.


Polecane artykuły Polecane artykuły

Powrót

Warunki przyrodniczo-leśne

Warunki przyrodniczo-leśne

Choć z pozoru ubogie, sosnowe bory zarządzane przez leśników z Osia charakteryzują się dużym bogactwem gatunków świata zwierząt i roślin. Naukowcom udało się potwierdzić obecność około 250 gatunków kręgowców.

 

   

Położenie pod względem przyrodniczo-leśnym
          Według obowiązującej regionalizacji przyrodniczo-leśnej (Regionalizacja przyrodniczo-leśna na podstawach ekologiczno-fizjograficznych. T. Trampler., red. PWRiL. Warszawa 1970) Nadleśnictwo Osie położone jest w nastepujących jednostkach podziału przyrodniczo-leśnego:
- I.      Kraina Bałtycka
- 5.d.  Mezoregion Pojezierza Starogardzkiego
-III.    Kraina Wielkopolsko-Pomorska
- 1.     Dzielnica Borów Tucholskich i Mezoregion Borów Tucholskich
-3.b.   Mezoregion Kotliny Grudziądzkiej
 
Położenie geograficzne i wysokościowe             
          Zdecydowaną część głównego kompleksu leśnego nadleśnictwa stanowią utwory wodnolodowcowe (sandrowe) stanowiące część największego sandru w Polsce (sandr Borów Tucholskich), a jego środkowa część obejmująca omawiane obszary nazywana jest sandrem Wdy. Maksymalna wysokość względna sandru wynosi 130 m n.p.m.. W północnej części nadleśnictwa występują liczne wyspy morenowe tzw. dziurawy sandr z wzniesieniami czołowo-morenowymi fazy poznańsko-dobrzyńskiej.
 
Rzeźba terenu
          Obszar terytorialnego zasięgu działania nadleśnictwa uformowany został w okresie zlodowacenia bałtyckiego.
Podstawowymi utworami geologiczno-glebowymi są piaski akumulacji wodnolodowcowej (sandrowe) z fragmentami utworów eolicznych, a także piaski i żwiry rzeczne oraz piaski rzeczne na torfach w dolinach rzek Wisła, Wda, Mątawa.
Podstawową formą rzeźby terenu są sfalowane równiny sandrowe urozmaicone wyspami morenowymi i wytopiskami, a także rynnami jeziornymi i dolinami rzecznymi (dolina Wisły, Wdy, Mątawy)
 
Warunki glebowe
          W warunkach Nadleśnictwa Osie dominuje typ gleb rdzawych zajmujących ok. 80% powierzchni nadleśnictwa (z przeważającym podtypem gleb bielicowo-rdzawych), wytworzonych głównie z piasków wodnolodowcowych stosunkowo ubogich w składniki pokarmowe, z którym wiążą sie przede wszystkim typy siedliskowe lasu boru świeżego, boru mieszanego świeżego i rzadziej lasu mieszanego świeżego.
Gleby bielicowe zajmują powierzchnie ok. 1% nadleśnictwa. Występują w obniżeniach terenowych pola sandrowego, na obrzeżach bagien, łąk np. bór mieszany wilgotny.
Gleby brunatne ok 6,5% wytworzyły sie z utworów lodowcowych gliniastych i piaszczysto-gliniastych np. siedliska lasu mieszanego świeżego i lasu świeżego.
Typy gleb płowych zajmują 2% powierzchni nadleśnictwa.
Do około 1% powierzchni nadleśnictwa zajmują typy gleb opadowo-glejowych i gruntowo-glejowych wytworzonych w piaskach akumulacji wodnolodowcowej np. bór mieszany wilgotny, las mieszany wilgotny, las wilgotny.
Na siedliskach bagiennych najczęściej występuje typ gleb torfowych np. bór bagienny, bór mieszany bagienny, las mieszany bagienny, rzadziej typ gleb murszowych - zajmując łącznie ok. 2% powierzchni np. ols, ols jesionowy, las mieszany wilgotny, las wilgotny.
Pozostałe typy gleb zajmują ok. 7,5% powierzchni leśnej nadleśnictwa.
 
Klimat
Według regionalizacji klimatycznej Polski obszar działania nadleśnictwa polożony jest wg W. Okołowicza w zasięgu Regionu Nadwislańsko-Żuławskiego.
- przeciętna ilość opadów rocznie: 548 mm
- średnia roczna temperatura powietrza: +7,0 oC
- średnia temperatura stycznia: - 2,4 oC
- średnia temperatura lipca: +18,0 oC
- średnia ilość dni w roku z pokrywą śnieżną: - ca 58
- udział wiatrów silnych i bardzo silnych w ogólnej liczbie obserwacji w ciągu roku
  (powyżej 10m/s): - ca 0,5%
Charakterystyczną cechą klimatu omawianego obszaru są stosunkowo niskie opady atmosferyczne, nie przekraczające często 500 mm rocznie.
 
Wody
          Obszar terytorialnego zasięgu nadleśnictwa w całości połozony jest w dorzeczu Wisły oraz jej lewobrzeżnych dopływów - Wdy (Czarnej Wody) spiętrzonej w Żurze i Gródku oraz Mątwy. Powstałe w ten sposób Zalew Żurski i Jezioro Gródeckie stanowią największy zbiornik wodny na omwaianym obszarze, wywierając decydujący wpływ na stosunki wodne przyległych obszarów leśnych.
Wody spływu powierzchniowego odprowadzane są z obszaru nadleśnictwa przez lewobrzeżny dopływ Wdy - Sobińską Strugę (Sobinę) oraz lewobrzeżny dopływ Mątawy - Komórską Strugę.
W obrębie Osie występują następujące jeziora: Miedzno, Trzebucz Mały i Trzebucz Duży (jeziora rynnowe) oraz tzw. jeziorka Dury (wytopiskowe), a w obrębie Warlubie: jezioro Radodzierz (wytopiskowe) oraz jeziora rynnowe: Mątaskie, Łąkosz, Zawada, Płochocińskie.
Liczne kompleksy bagien i łąk przylegające do kompleksów leśnych mają również wpływ na stosunki wodne i wilgotnościowe (w tym największe bagno na omawianym obszarze tzw. Duże Wilcze Bagno w obrębie Warlubie).
Woda gruntowa wystepuje głęboko.
 

Typy siedliskowe lasu
          Na obszarze nadleśnictwa siedliska naturalne lub zblizone do naturalnych zajmują 79,50 % powierzchni leśnej, siedliska zniekształcone - 20,50 %.
Dominującym typem siedliskowym w nadleśnictwie jest bór świeży (Bśw) (49 % powierzchni leśnej). Siedliska lasowe zajmują 17 % powierzchni leśnej (2 843,64 ha), natomiast borowe 83 % powierzchni leśnej (13 730,20 ha).
Przyjmując za kryterium różne warunki wilgotnościowe, poszczególne siedliska zajmują:

 

                         Siedlisko                                  % powierzchni leśnej       Wielkość [ha]  
świeże: bór świeży (Bśw), bór mieszany świeży (BMśw), las mieszany świeży (LMśw), las świeży (Lśw)     94,0 %  15 576,95 ha
suche: bór suchy (Bs)      0,0 %  1,43 ha
wilgotne: bór wilgotny (Bw), bór mieszany wilgotny (BMw), las mieszany wilgotny (LMw), las wilgotny (Lw), las łęgowy (Lł)                                  1,8 %  299,64 ha
bagienne: bór bagienny (Bb), bór mieszany bagienny (BMb), las mieszany bagienny (LMb), ols (Ol), ols jesionowy Ol-J)                  4,2 %   695,45 ha
Razem   100 % 16 573,47 ha 

  

                                            

Podsumowanie
          Bory Tucholskie pod względem przyrodniczym i krajobrazowym obszarów województwa kujawsko-pomorskiego wyróżniaja się szczególnym, swoistym pięknem, zachwycając swym urokiem nie tylko przyrodników.
          Duża lesistość tej krainy sprawiła, że przyroda tutaj w znacznym stopniu zachowała swoją naturalność, podnosząc w dużej mierze walory turystyczne tego obszaru.
          Największym walorem Nadleśnictwa Osie są lasy. Stanowią 51,90 % jego powierzchni. Są to w zdecydowanej większości siedliska boru świeżego 55,30 %. W drzewostanach dominuje sosna, która porasta 91,00 % powierzchni leśnej. Pozostałe gatunki budujące drzewostany to: dąb, brzoza, świerk, modrzew, olcha, buk i grab.
          Osobliwością wśród rozległych borów sosnowych jest kępa pięknej dąbrowy z największym w Polsce skupiskiem jarzębu brekini, stanowiąca rezerwat przyrody "Brzęki im. Zygmunta Czubińskiego". Jest to swoista wyspa lasu mieszanego dębowego-grabowego, w której obok wiekowych brzęków rosną około 250 - letnie dęby szypułkowe, lipy drobnolistne, klony, jawory, wiązy i inne drzewa. W runie zwraca uwagę obecność rzadkich i chronionych roślin, takich jak: wawrzynka wilczełyko, lilii złotogłów, gnieźnika leśnego, podkolana białego, marzanki wonnej i innych.
 
Powierzchnia terytorialnego zasięgu nadleśnictwa wynosi: 348,85 km2
Powierzchnia ogólna Nadleśnictwa Osie: 18 358,8004 ha, w tym powierzchnia lasów 17 136,9963 ha
Lesistość nadleśnictwa: 51,90 %
Lesistość województwa kujawsko-pomorskiego: 23,00 %
Lesistość Polski: 29,6 %
Obręby/Leśnictwa:  2 obręby leśne (Osie, Warlubie), 14 leśnictw
Szkółki Leśne: Szkółka Zespolona "Osiny"
Budowa geologiczna/gleby: dominują gleby rdzawe z przważającym podtypem gleb bielicowo-rdzawych, wytworzone z piasków wodnolodowcowych
Przeciętny wiek drzewostanów: 65 lat
Średni przyrost bieżący miąższości brutto: 4,08 m3/ha
Przeciętna zasobność drzewostanu: 265 m3/ha
Przeciętne pozyskanie roczne: 70 060 m3  
Gospodarcze drzewostany nasienne: 337,18 ha
Uprawy pochodne: 215,04 ha


 
Tekst: Robert Wojnerowicz

Foto: archiwum Nadleśnictwa Osie