Wydawca treści Wydawca treści

Turystyka i edukacja leśna

Ulubionym miejscem wypoczynku wielu Polaków są lasy. Rozległy kompleks leśny Borów Tucholskich zapewnia doskonałą odskocznię od cywilizacji. Nierozbudowana sieć komunikacyjna, niskie zaludnienie, mnogość płodów runa leśnego oraz bliskość rzek i jezior

Ulubionym miejscem wypoczynku wielu Polaków są lasy. Rozległy kompleks leśny Borów Tucholskich zapewnia doskonałą odskocznię od cywilizacji. Nierozbudowana sieć komunikacyjna, niskie zaludnienie, mnogość płodów runa leśnego oraz bliskość rzek i jezior powoduje ze nasze tereny odwiedza w sezonie kilkanaście tysięcy turystów. Udostępnienie im lasu nie jest zadaniem łatwym, wymaga bowiem takiego prowadzenia ruchu turystycznego aby nie zagrażał on ekosystemom leśnym. Dodatkowo wymaga też środków do realizacji tych planów.

Leśnicy z Nadleśnictwa Osie wsłuchując się w potrzeby miejscowej ludności jak i odwiedzających nas turystów udostępnili do ruchu kołowego całą sieć dróg leśnych. Mając na uwadze coraz większe zainteresowanie obserwacją przyrody, przy drogach tych zaprojektowano i wybudowano blisko 40 miejsc postoju pojazdów.

Dodatkowo, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom władz lokalnych i organizacji turystycznych leśnicy wspólnie z samorządowcami wytyczyli 5 tras do uprawiania Nordic Walkingu. Ta coraz bardziej popularna dyscyplina sportu i rekreacji znajduje w Borach Tucholskich idealne miejsce do rozwoju. Na terenie Nadleśnictwa Osie na turystów z kijkami czekają następujące szlaki:

    Trasa „Grzybek" – długość 8,2 km, na terenie Leśnictwa Osie
    Trasa „Zatoki"- długość 12 km, na terenie Leśnictwa Osie
    Trasa „Do Piekła" – długość 3,3 km na terenie Leśnictwa Nowa Rzeka
    Trasa „W Borowej Dolinie" – długość 4,2 km na terenie Leśnictwa Osie

Wszystkie trasy uzyskały aprobatę Federacji Nordic Walking oraz zostały fachowo oznakowane w terenie.

Na terenie Nadleśnictwa Osie jest również miejsce dla turystów konnych. Wspólnie z Lokalną Organizacją Turystyczną na północy nadleśnictwa, od Błędna do Nowego wytyczono szlak konny. Pozwala on, w ramach większej sieci, na poznawanie uroków Kociewia z wysokości końskiego grzbietu. Dodatkowo wyznaczono szlak łącznikowy z Tlenia do Błędna.

Dbałość o stan naszych lasów wymaga też kształtowania nowych pokoleń Polaków. Leśnicy przyjeli na siebie część tej odpowiedzialności i od wielu lat z powodzeniem realizują edukację leśną w najlepszym do tego celu miejscu – w lesie. W tym celu leśnicy regularnie odwiedzają miejscowe szkoły. Podczas pogadanek z uczniami przybliżają specyfikę gospodarki leśnej, poruszają zagadnienia związane z ochroną przyrody oraz uczą zasad zachowania się w lesie. Dodatkowo, współpraca ze szkołami polega również na współorganizowaniu cyklicznych konkursów o tematyce leśnej, przyrodniczej i pożarowej.

Leśna Ścieżka Dydaktyczna „Zatoki" – to jedna z pierwszych takich  ścieżek  w polskich lasach. Istnieje nieprzerwanie od 1997 roku. Przebudowana w roku 2007 pozwala na przeprowadzenie poglądowej lekcji w lesie. Podczas spaceru ścieżką, w towarzystwie leśnika lub samemu, korzystając z tablic pomocniczych ustawionych na trasie ścieżki dowiemy się wiele o pracy w lesie, o charakterystyce przyrodniczej naszych okolic oraz o ochronie przeciwpożarowej i udostępnieniu turystycznym lasów.

Ogród Edukacji Ekologicznej przy siedzibie nadleśnictwa w Osiu. Pozwala przeprowadzić w terenie lekcje dendrologii lub przyrody dla młodszych klas i przedszkolaków. Zainstalowane w nim obiekty edukacyjne pozwalają korzystać z ogrodu samodzielnie po godzinach pracy nadleśnictwa lub w weekendy i święta.

Sala edukacyjna na szkółce Osiny – „Leśna klasa" o pojemności 30 osób, w pełni wyposażona multimedialnie, dostępna dla grup zorganizowanych przez cały rok. Po uprzednim zgłoszeniu istnieje możliwość przeprowadzenia lekcji przyrody połączonej ze zwiedzaniem szkółki leśnej. Sala jest wyposażona w  instalację wystawienniczą dzięki której możliwe jest prezentowanie prac plastycznych czy fotografii.

Łącznie, z oferty edukacyjnej Nadleśnictwa Osie korzysta ponad 3000 osób rocznie.

Tekst: Dawid Warzyński
 


Najnowsze aktualności Najnowsze aktualności

Powrót

Niekompetencja, czy celowa manipulacja?

Niekompetencja, czy celowa manipulacja?

Zakładamy, że to osoby niekompetentne zajęły się „interpretowaniem” materiałów zamieszczonych w Banku Danych o Lasach i rozsiewają w social mediach zmanipulowaną mapę polskich lasów.

Od wielu lat Lasy Państwowe dzielą się ze społeczeństwem informacjami o polskich lasach, z wykorzystaniem różnych narzędzi służących komunikacji, w tym m.in. poprzez internetowy Bank Danych o Lasach. Jest nam miło, gdy szczególnie teraz w dobie pandemii, ludzie sami przemierzają lasy i odpoczywają w nich, jednocześnie wiedzą którędy bezpiecznie wrócić do domu.

Portal internetowy (Bank Danych o Lasach), który zasilamy sukcesywnie danymi i na bieżąco uaktualniamy, stał się ostatnio narzędziem do wywołania społecznej paniki. Mamy nadzieję, że nie jest to działanie prowadzone z premedytacją, by uderzyć w wizerunek leśników polskich, a tylko niekompetencja animatorów. Zakładamy, że to osoby niekompetentne zajęły się „interpretowaniem” materiałów zamieszczonych w Banku Danych o Lasach i rozsiewają w social mediach zmanipulowaną mapę polskich lasów.

Czas i skala mapy mają znaczenie

Na mapach, które mają wywołać największy niepokój, znajdziemy zaznaczone wszystkie wydzielenia leśne, na których od 2012 do 2030 roku (czyli przez niemal 20 lat!) zrealizowaliśmy, realizujemy lub będziemy realizować jakiekolwiek zabiegi związane z użytkowaniem lasu. Przeciętny użytkownik-internauta patrzy na dwudziestoletni okres pozyskania drewna i myśli, że dzieje się to aktualnie, tu i teraz, w jednej chwili. Podczas gdy zabiegi rozłożone są na długie dwudziestolecie i każdy fragment wyciętego lasu jest niemal natychmiast odnawiany nowym pokoleniem lasu. Na każdej z przedstawionych powierzchni las stale istnieje, chociaż w różnych fazach życia i rozwoju. I to jest gwarancją, że nawet jak już „nie będzie nas, to będzie las”.

Ponadto – w tej „specyficznej” interpretacji wszystkie rodzaje prac leśnych sprowadza się do słowa rębnia, które przywodzi na myśl niezorientowanego czytelnika wycięcie lasu w całości. Tymczasem tzw. rębnie zupełne stanowią tylko 25 proc. wszystkich, a dominują takie, podczas których wycinamy niewielkie powierzchnie, np. kilkuarowe gniazda, lub tylko pewien procent drzew, dając przestrzeń do życia i rozwoju tym zdrowym i dorodnym, które pozostają. Ponadto, na wielu ze wskazanych powierzchni, leśnicy już dawno posadzili nowe drzewa, a przyroda zadbała o to, by na nowo rozwinęły się w tym miejscu procesy przyrodnicze.

Gruba kreska zasłania wszystko

Obramowanie, którym oznaczono na mapie wszystkie wydzielenia leśne, niestety nie ulega skalowaniu. W związku z tym, zaciekawiony tematem czytelnik chcąc zobaczyć duży obszar lasów, zmieni skalę mapy, ale nie może zmienić grubości obramowania wydzieleń. Taki mały techniczny zabieg, a skutek wielki – czytelnik widzi większość mapy w kolorze niepokojącej czerwieni sugerującej unicestwienie lasów.

Jeszcze warto dodać, że na mapie zaznaczono całe wydzielenia leśne, a nie ich fragmenty, na których będą prowadzone cięcia. Na naszych mapach można zobaczyć, gdzie dokładnie, w jakiej części wydzielenia zaplanowaliśmy w drzewostanach zabiegi hodowlane lub ochronne.

O rezerwatach i strefach ochrony gatunkowej zapomniano

Licznie występujące na terenie Lasów Państwowych formy ochrony przyrody są szczególnie ważne, cenne i traktowane przez leśników ze szczególną troską i uwagą. O tym nie znajdziemy ani słowa komentarza. A może warto zaznaczyć w ten sam sposób wydzielenia w lasach państwowych, w których leśnicy chronią rzadki gatunek rośliny, otaczają opieką strefową  gniazdo bielika albo wiele lat temu, ich staraniem powołano rezerwat przyrody? Proponuję użyć zielonej, grubej kreski. Wtedy mapa polskich lasów zazieleni się i pokaże, jak jest naprawdę.