Wydawca treści Wydawca treści

Pierwsze zrzuty

Koniec zimy i początek wiosny to czas, w którym byki jelenia zrzucają poroże po to, żeby w kolejnym roku wyrosło na głowie nowe-bardziej okazałe. Wielkość i kształt poroża świadczy o wieku i sile samca...

  Koniec zimy i początek wiosny to czas, w którym byki jelenia zrzucają poroże po to, żeby w kolejnym roku wyrosło na głowie nowe-bardziej okazałe. Wielkość i kształt poroża świadczy o wieku i sile samca, choć duży wpływ ma tu obfitość i jakość bazy pokarmowej. Jest ono wykorzystywane jako atrybut i oręż w walce o samice w okresie godów ( zwanych u jeleni rykowiskiem). W ten sposób natura daje gwarancję, że tylko zdrowe i najsilniejsze osobniki będą przekazywać swoje geny następnym pokoleniom.
   Poroże są to wyrostki kostne na stałych podstawach w postaci guzów zwanych możdżeniami. Po odpadnięciu poroża możdżenie pokrywają się silnie ukrwioną skórą i bardzo szybko narasta tkanka kostna tworząca nowe poroże pokryte skórą zwaną scypułem. Proces ten trwa do 4 m-cy, po czym w pełni wykształcone, zrogowaciałe poroże jest oczyszczane  z martwego już scypułu przez wycieranie o krzewy, gałęzie i drzewa. Jest to moment, w którym poroże nabiera charakterystycznej barwy i ujawnia się bardzo ciekawa i zróżnicowana faktura.
    Podobny schemat występuje u większości jeleniowatych z małym przesunięciem w czasie. Jako pierwsze poroże zrzucane jest przez łosie (styczeń-luty ) następnie przez jelenie i daniele ( marzec-kwiecień), sarny natomiast zrzucają swoje parostki w okresie późno jesiennym. Jest taka prawidłowość, że osobniki o największym porożu pozbywają się „ciężaru" jako pierwsze, gdyż potrzebują więcej czasu na odbudowę oręża.
    Poroże oprócz tego, że jest trofeum myśliwskim, to jest używane do wyrobu rozmaitych  ozdób, mebli, żyrandoli i innych przedmiotów cenionych przez koneserów. Dlatego zrzuty są poszukiwanym surowcem i w okresie wiosennym dużo osób próbuje znaleźć poroże spędzając całe dni w lesie. Korzyść materialna jest niczym w porównaniu z satysfakcją ze znalezienia trofeum.
     Należy pamiętać, że w trakcie wycieczek do lasy nie wolno wchodzić w uprawy i ostoje zwierzyny oraz miejsca, gdzie prowadzone są prace związane z pozyskaniem drewna.



Tekst i foto: Karol Bocian
Foto dzięki uprzejmości Pana K. Otlewskiego
 


Dokarmianie zwierzyny

Potrzeba dokarmiania wydaje się więc oczywista trzeba jednak wiedzieć, że niewłaściwie prowadzone dokarmianie może przynieść skutek odwrotny od zamierzonego dlatego działalność ta wymaga szczególnej troski i rozwagi. Wiedząc jednak, że zima to najtrudniejszy okres w życiu zwierząt a niskie temperatury, częste opady, silne wiatry powodują wychłodzenie organizmu co z kolei zwiększa zapotrzebowanie energetyczne każdego organizmu myśliwi i leśnicy spieszą leśnej zwierzynie z pomocą. Zwłaszcza, że zima to także okres w którym samice większości ssaków są w zaawansowanych ciążach...

Zima to trudny czas dla leśnej zwierzyny. Niskie temperatury i zalegająca pokrywa śnieżna powodują że każdy ruch powoduje duży wydatek energetyczny który niezwykle trudno jest zrekompensować trudno dostępnym zima pokarmem. Pomimo faktu, że jeleniowate zimą zmieniają swoją dietę na łatwiej dostępne pędy i korę drzew i krzewów dostęp do pokarmu jest bardzo trudny. Zmarznięty śnieg nie pozwala zjadać nawet mchów i porostów, jeszcze gorzej jest przy chwilowej odwilży. Zeskorupiała warstwa śniegu rani cewki – nogi zwierzyny.
Potrzeba dokarmiania wydaje się więc oczywista trzeba jednak wiedzieć, że niewłaściwie prowadzone dokarmianie może przynieść skutek odwrotny od zamierzonego dlatego działalność ta wymaga szczególnej troski i rozwagi.  
Wiedząc jednak, że zima to najtrudniejszy okres w życiu zwierząt a niskie temperatury, częste opady, silne wiatry powodują wychłodzenie organizmu co z kolei zwiększa zapotrzebowanie energetyczne każdego organizmu myśliwi i leśnicy spieszą leśnej zwierzynie z pomocą. Zwłaszcza, że zima to także okres w którym samice większości ssaków są w zaawansowanych ciążach,  a samce sarny – kozły, rozpoczynają nakładanie poroża co również skutkuje zwiększonym zapotrzebowaniem pokarmowym w tym także na mikro i makro elementy. Stąd wynika szczególna potrzeba rozsądnego i przemyślanego dokarmiania, które jest procesem złożonym, długotrwałym oraz kosztownym. Dokarmianie zwierzyny w tym czasie polega na systematycznym wykładaniu karmy, odsłaniania dostępu do roślin na poletkach i dostarczaniu soli mineralnych w postaci lizawek solnych. W okolicach paśników i miejscach regularnego przebywania zwierzyny spotkamy w tym czasie niecodzienne zwykle w lasach stosy marchwi, buraków, kiszonek różnego rodzaju oraz siana i ziaren zbóż.
Wszystko to po to aby kondycja zwierzyny – ozdoby polskich lasów, była jak najlepsza a najedzone zwierzęta nie powodowały dużych szkód w uprawach i młodnikach leśnych.


Tekst: D.Warzyński
 


Kiedy będzie pełnia?

Pełnia to dla większości ludzi jedna z faz księzyca, przy której można w całej okazałości oglądać jego piękno. Jednak dla myśliwego to okres, podczas którego można wydłużyć czas polowania na okres nocny i zgodnie z prawem łowieckim polować na dziki, piżmaki lub drapieżniki łowieckie w tym lisa, przy użyciu broni wyposażonej w celownik optyczny oraz lornetkę. Poniżej zamieszczamy link pozwalający ...

Pełnia to dla większości ludzi jedna z faz księżyca, przy której można w całej okazałości oglądać jego piękno. Jednak dla  myśliwego to okres, podczas którego można  wydłużyć czas polowania na okres nocny i zgodnie z prawem łowieckim polować na dziki, piżmaki lub drapieżniki łowieckie w tym lisa, przy użyciu broni wyposażonej w celownik optyczny  oraz lornetkę. 
         Poniżej zamieszczamy  link pozwalający dojść do strony internetowej, na której zamieszczone są informacje dotyczące faz księżyca w rozbiciu na poszczególne dni miesiąca, co pozwoli myśliwym lepiej zaplanować polowanie.

Link: http://www.lowiecki.pl/ksiezyc/ksiezyc.php

 

Tekst: Karol Pawlicki


Najnowsze aktualności Najnowsze aktualności

Powrót

Niekompetencja, czy celowa manipulacja?

Niekompetencja, czy celowa manipulacja?

Zakładamy, że to osoby niekompetentne zajęły się „interpretowaniem” materiałów zamieszczonych w Banku Danych o Lasach i rozsiewają w social mediach zmanipulowaną mapę polskich lasów.

Od wielu lat Lasy Państwowe dzielą się ze społeczeństwem informacjami o polskich lasach, z wykorzystaniem różnych narzędzi służących komunikacji, w tym m.in. poprzez internetowy Bank Danych o Lasach. Jest nam miło, gdy szczególnie teraz w dobie pandemii, ludzie sami przemierzają lasy i odpoczywają w nich, jednocześnie wiedzą którędy bezpiecznie wrócić do domu.

Portal internetowy (Bank Danych o Lasach), który zasilamy sukcesywnie danymi i na bieżąco uaktualniamy, stał się ostatnio narzędziem do wywołania społecznej paniki. Mamy nadzieję, że nie jest to działanie prowadzone z premedytacją, by uderzyć w wizerunek leśników polskich, a tylko niekompetencja animatorów. Zakładamy, że to osoby niekompetentne zajęły się „interpretowaniem” materiałów zamieszczonych w Banku Danych o Lasach i rozsiewają w social mediach zmanipulowaną mapę polskich lasów.

Czas i skala mapy mają znaczenie

Na mapach, które mają wywołać największy niepokój, znajdziemy zaznaczone wszystkie wydzielenia leśne, na których od 2012 do 2030 roku (czyli przez niemal 20 lat!) zrealizowaliśmy, realizujemy lub będziemy realizować jakiekolwiek zabiegi związane z użytkowaniem lasu. Przeciętny użytkownik-internauta patrzy na dwudziestoletni okres pozyskania drewna i myśli, że dzieje się to aktualnie, tu i teraz, w jednej chwili. Podczas gdy zabiegi rozłożone są na długie dwudziestolecie i każdy fragment wyciętego lasu jest niemal natychmiast odnawiany nowym pokoleniem lasu. Na każdej z przedstawionych powierzchni las stale istnieje, chociaż w różnych fazach życia i rozwoju. I to jest gwarancją, że nawet jak już „nie będzie nas, to będzie las”.

Ponadto – w tej „specyficznej” interpretacji wszystkie rodzaje prac leśnych sprowadza się do słowa rębnia, które przywodzi na myśl niezorientowanego czytelnika wycięcie lasu w całości. Tymczasem tzw. rębnie zupełne stanowią tylko 25 proc. wszystkich, a dominują takie, podczas których wycinamy niewielkie powierzchnie, np. kilkuarowe gniazda, lub tylko pewien procent drzew, dając przestrzeń do życia i rozwoju tym zdrowym i dorodnym, które pozostają. Ponadto, na wielu ze wskazanych powierzchni, leśnicy już dawno posadzili nowe drzewa, a przyroda zadbała o to, by na nowo rozwinęły się w tym miejscu procesy przyrodnicze.

Gruba kreska zasłania wszystko

Obramowanie, którym oznaczono na mapie wszystkie wydzielenia leśne, niestety nie ulega skalowaniu. W związku z tym, zaciekawiony tematem czytelnik chcąc zobaczyć duży obszar lasów, zmieni skalę mapy, ale nie może zmienić grubości obramowania wydzieleń. Taki mały techniczny zabieg, a skutek wielki – czytelnik widzi większość mapy w kolorze niepokojącej czerwieni sugerującej unicestwienie lasów.

Jeszcze warto dodać, że na mapie zaznaczono całe wydzielenia leśne, a nie ich fragmenty, na których będą prowadzone cięcia. Na naszych mapach można zobaczyć, gdzie dokładnie, w jakiej części wydzielenia zaplanowaliśmy w drzewostanach zabiegi hodowlane lub ochronne.

O rezerwatach i strefach ochrony gatunkowej zapomniano

Licznie występujące na terenie Lasów Państwowych formy ochrony przyrody są szczególnie ważne, cenne i traktowane przez leśników ze szczególną troską i uwagą. O tym nie znajdziemy ani słowa komentarza. A może warto zaznaczyć w ten sam sposób wydzielenia w lasach państwowych, w których leśnicy chronią rzadki gatunek rośliny, otaczają opieką strefową  gniazdo bielika albo wiele lat temu, ich staraniem powołano rezerwat przyrody? Proponuję użyć zielonej, grubej kreski. Wtedy mapa polskich lasów zazieleni się i pokaże, jak jest naprawdę.